Dzień Dobry, wszyscy umrzyjmy – SMOG dlaczego udajemy, że Nas to nie dotyczy

Od 10 lat związany jestem ze światem Social Media (nie branżą :>). Swoje początki "kariery" przecierałem tworząc własny serwis społecznościowy w wieku 15 lat. Obecnie współpracuje z najlepszą wytwórnią na świecie Universal Music Group na stanowisku - Digital Specialist :) Bloga założyłem po to, żeby podzielić się z Wami moją wiedzą. Można powiedzieć, że Łysy z Youtube/Facebooka staje się w końcu influencerem.
Poleć jeśli uważasz, że warto :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

SMOG

SMOG – to temat wałkowany co roku przez media, prasę i internet… Specjaliści z różnych ośrodków i firm dwoją się i troją próbując uświadomić ludziom czym jest Smog. Niestety na próżno. Zagrożenie związane z zanieczyszczeniami powietrza dotykają bezpośrednio Nas, a jednak przez to, że są”niewidzialne” zostają spychane na drugi plan. Warto również zastanowić się nad tym, czy coś w kwestii Smogu zmieniło się przez ostatnie lata. W moim mniemaniu- raczej niewiele. Widzimy to między innymi po obrazie dzisiejszej Warszawy, Krakowa czy wielu innych miejsc w Polsce. Niewielka część ludzi, głównie młodzi, zaczęli dbać o jakość otaczającego ich powietrza. Kupują maski przeciw smogowe, czujniki pyłów, czy filtry powietrza, jednak większość z Nas nadal żyje tak jakby SMOG nigdy nie istniał. Łatwo to skwitować powiedzeniem „Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Póki nikt w naszej rodzinie nie umrze z powodu Smogu, to będziemy wmawiać sobie i innym, że problemu nie ma, a smog jest tylko fikcją wymyśloną przez rząd byśmy tylko jeszcze więcej płacili na ochronę środowiska.

Tak wygląda dzisiaj panorama Ochoty (Warszawa)

DLACZEGO UDAJEMY, ŻE NIE JESTEŚMY PRZYCZYNĄ SMOGU.

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi na temat smogu. Najczęściej słyszę od nich, że smog o ile istnieje, jest spowodowany tylko i wyłącznie pracą elektrowni i fabryk, a nie paleniem śmieci w kominku (bo przecież to świetna rozpałka) czy pracy ich samochodów na taniej benzynie (bo to się opłaca). Chęć powiedzenia im, że prawda jest inna kończy się przeważnie tym stwierdzeniem „Powielasz bzdury kreowane przez media”. Rozmowa po tym się ucina i tak jakby nigdy nic wracają przysłowiowo do swojego samochodu, tankują go tanim paliwem i jadą nim przez miasto by wieczorem przy kominku rozpalić ogień i żyć dalej „swoim czystym powietrzem”. Ludzie, którzy tak twierdzą nie zakładają efektu „Skali”. Owszem ich pojedyncze zatankowanie czy rozpalenie śmieciami w kominku nie wpłynie tak niekorzystnie na środowisko jak dzienna praca fabryk czy elektrowni, ale już ciągłe palenie i nieustanne tankowanie słabej jakości benzyny przez 10.000 mieszkańców jak najbardziej. W tym momencie, aby to zrozumieć oddaje głos kanałowi MC2, który w ostatnim czasie wypuścili świetny materiał na temat Smogu.

Na rozwój SMOGU w Polsce dodatkowo wpływa rozwój miast i nieprzemyślana developerka nowych osiedli i terenów w których nie przewiduje się bloków zieleni. Czym mniej zieleni tym mniej „Fabryk” produkujących tlen. Wiedząc to od podstawówki mimo wszystko kompletnie o to nie dbamy i niszczymy zieleń jak tylko możemy. Tylko dlaczego tak się dzieje? Przyczyna jest ta sama co powyżej, póki problem nie dotknie nas osobiście i na własne skórze nie odczujemy jego skutków prawdopodobnie większość z Nas odpowie „Wycięcie jednego drzewa na moim podwórku nie wpłynie na pogorszenie powietrza” ignorując totalnie problem. W tym momencie należy ponownie, użyć efektu skali i odpowiedzieć sobie na pytanie czy na pewno tak się nie stanie jak w ten sam sposób pomyśli 15.000 mieszkańców domków jednorodzinnych. Identycznie myślą również developerzy – tylko efekt niszczenie zieleni przez wielu z nich jest znacznie większy… Dzieje się tak ponieważ nie ma w Nas poczucia odpowiedzialności za innych, a wynika ona z braku świadomości realnego istnienia problemu „SMOGu”.

JAK ZOBACZYĆ SMOG?

 Smog można zobaczyć w bardzo łatwy sposób, wystarczy wyjść na podwórko wziąć filtr powietrza odkurzacz i „wciągnąć” do odkurzacza otaczające nas powietrze. Po chwili filtr stanie się brunatny. Doświadczenie Tomka warto pokazać tym, którzy są fanami „Fikcji istnienia SMOGu” może wtedy uwierzą, że otaczające ich powietrze nie jest idealne i warto jednak coś w tej kwestii zrobić.

Smog jest o tyle groźny bo nie ma na jego temat dużej świadomości, a pierwsi, którzy przypłacą za to zdrowiem w imię udowodnienia wątpiącym istnienia „Smogu” będziemy my sami, nasze dzieci i bliscy. Jednak jak już to nastąpi na zmiany będzie niestety za późno…

CO MOŻEMY ZMIENIĆ?

Tutaj zostawiam wolną rękę Wam. Powyższe materiały w pełni tłumaczą i podpowiadają nam co możemy zmienić w naszym życiu, by żyło nam się lepiej. Mam nadzieje, że moja krótka refleksja wpłynie pozytywnie na zmianie postrzegania SMOGU w Polsce, a dodatkowo jako pomoc zostawiam Wam poniżej artykuł napisany przez moją dziewczynę, który pomoże Wam śledzić jakość powietrza w waszej okolicy.

 

2 komentarzy

  1. Dalej niech wycibaja drzewa likwidują parki a stawiają sklepy na każdym placu w jednej rodzinie każdy ma samochód to nie będzie smogu…widzicie tylko ludzi palących smieciami-widziales jak spala?..odczepcie się od ludzi prywatnych domów.Przyjzyjcie się ile samochodow było kiedyś a ile jest teraz….kiedyś nie wycinali parków lasów…by sklep postawić….tego to nie widzicie!!!!!

    1. Romanie, chyba nie doczytałeś mojego wpisu do końca 🙂 Właśnie poruszyłem w nim problem – Punktu Widzenia zależnego od punktu siedzenia. Napisałem tam o Developerach, którzy budują gigantyczne osiedla bez bloków zieleni, o samochodach pracujących na wadliwej jakości benzynie o wycince lasów 🙂 Poruszyłem też tam temat ludzi, którzy chcieliby wszystkich poprawiać, a poprawianie należy zawsze zacząć najpierw od siebie

Dodaj komentarz